tel./fax: +48 (22) 401 18 92| ul. Starzyńskiego 10, 03-456 Warszawa | Pn. - Pt. :9:00-21:00; Sb. :10:00-15:00; Nd. :10:00-14:00

Pełna diagnostyka


Dermatologia jest uważana przez lekarzy za trudną dziedzinę wiedzy. Pogląd ten spowodowany jest miedzy innymi tym, że zmiany skórne mogą upodabniać się do siebie mimo różnych przyczyn, więc ocena „ na oko” obarczona jest dużym ryzykiem błędu. Najczęściej także następuje kaskada objawów i to, co widzimy na skórze to efekty zarówno przyczyny podstawowej jak i wtórnych powikłań.

Dla powodzenia terapii ważnym jest postawienie odpowiedniej diagnozy. Do tego przydatne jest postępowanie wg. planu diagnostycznego

  1. Przeprowadzenie rzetelnego wywiadu
  2. Badania dodatkowe:
  • wymaz na bakterie, zeskrobiny do hodowli dermatofitów
  • cytologia skóry
  • badanie zeskrobin pod mikroskopem
  • testy alergiczne
  • badania krwi
  • pobranie wycinka skóry do badania histopatologicznego

Oraz, oczywiście wiedza i doświadczenie lekarza. Nie zawsze konieczne jest przeprowadzanie wszystkich badań, ale taka sytuacja nie jest wykluczona.

Możliwych zmian skórnych jest cała lista, generalnie dzielimy je na pierwotne i wtórne. Jednak np. zaczerwienienie i krosty mogą pojawiać się zarówno przy inwazjach pasożytniczych jak i przy infekcjach bakteryjnych, zmianach alergicznych czy zapaleniach skóry innego tła. Rolą lekarza jest postawienie pełnej i prawdziwej diagnozy, bo tylko tak można zapewnić kierunkowe leczenie.


Biorezonans


Biorezonans w medycynie po raz pierwszy zastosowali Niemcy pod koniec lat 80-tych. Metoda ta ma bardzo szerokie zastosowanie, może służyć do diagnostyki i terapii wielu chorób. Opiera się ona na dokonaniach biofizyki, fizyki kwantowej i doświadczeniach medycyny chińskiej.

[biorezonans] W terapii wykorzystuje się istniejące w organizmie drgania elektromagnetyczne, które są nadrzędne w stosunku do procesów biochemicznych i nimi sterują. Poza fizjologicznymi drganiami istnieją także drgania patologiczne, zakłócające. Terapia polega na przetwarzaniu drgań patologicznych w drgania fizjologiczne i przekazywaniu ich z powrotem do organizmu pacjenta. Diagnostyka w przypadku chorób alergicznych polega na wyszukiwaniu tzw. Engramów alergii, właściwych dla każdego alergenu. Wszystko to jest możliwe dzięki nowoczesnej elektronice i specjalnemu, skonstruowanemu w tym celu aparatowi BICOM.

W weterynarii wykorzystujemy tą metodę głównie do diagnostyki i terapii chorób alergicznych. Metodę tę stosujemy od 1997 roku. Do tej pory przebadaliśmy już kilkaset zwierząt, wiele z nich zostało poddanych terapii odczulającej, dzięki, której mogą żyć normalnie, a ich właściciele mogą zapomnieć o problemach alergicznych swoich podopiecznych kosztach długotrwałego, często niekończącego się leczenia.

Metoda ta jest absolutnie bezbolesna i bezstresowa. Nie wymaga golenia, kłucia itp. Można za jej pomocą zbadać dowolną liczbę alergenów, można zbadać dowolny, potencjalny alergen – karmę, wykładzinę, dodatki żywieniowe. Można podjąć próbę odczulania każdego alergenu.W wyniku naszych pięcioletnich obserwacji doszliśmy do wniosku, iż bardzo ważną rolę odgrywają alergeny pokarmowe. Znaczna część alergicznych zwierząt reaguje na nie dodatnio. Czasami samo ustawienie diety eliminuje problem. U innych mogą one nie wywoływać bezpośredniej reakcji, ale nie wyeliminowane stale pobudzają organizm do „wadliwego” funkcjonowania. Dlatego diagnostykę zawsze zaczynamy od nich. Prawdą jest, ze pewne składniki pokarmowe mogą działać, uczulająco bardziej niż inne np. pszenica, mleko, jaja, wołowina czy kurczak, ale także inne zboża, gatunki mięs, ryby czy warzywa są ujęte w naszej statystyce. Ustawienie diety bez badania nie zawsze daje efekty, ponieważ karmy również te hypoalergiczne zawierają różne składniki. Tak, więc może się zdarzyć, że najlepsza karma, antyalergiczna może wasze zwierzę uczulać. Jest to wówczas typowe działanie „w ciemno”, uda się albo nie.

Następną grupą są alergeny pochodzące z otoczenia domowego np. kurz, wełna owcza, sierść innych obecnych w domu zwierząt, również wykładzina podłogowa PCV, linoleum itp. Środki do mycia podłóg, pasty do podłóg, proszki do prania.. farby, lakiery i środki chemiczne używane podczas remontów.

I wreszcie to, co „czyha” na nasze zwierzęta za progiem domu. W przypadku roślin problem nie ogranicza się jedynie do okresów pylenia, ważny jest także bezpośredni kontakt z rośliną np. na trawniku. Specyfika życia naszych podopiecznych, fakt, że chodzą bez butów i ubrania sprawia, że często bywają uczulone np. na wodę z kałuży, asfalt, beton, środki używane do walki z gołoledzią i wszelką chemię spotykaną na chodnikach i trawnikach. Nie powinniśmy także zapominać o owadach – pchłach, pszczołach, osach, komarach i dokuczliwych muszkach.

Postęp cywilizacyjny i idąca za nim degradacja środowiska powodują, że alergie są coraz częściej obecne w życiu naszym i naszych zwierząt. Dobrze, więc, że nie musimy być bezbronni wobec tego procesu. Możemy z tym walczyć. Alergikiem jest się przez całe życie, ale nie oznacza to życia pełnego cierpienia, wyrzeczeń i ciągłego leczenia.


Kompleksowe leczenie schorzeń skóry ostrych i przewlekłych


Jak wcześniej już było wspomniane natura nie znosi próżni i szybko wypełnia powstające luki. Jedne zmiany skórne pociągają za sobą następne. Np. Powstaje zapalenie skóry z powodu nadwrażliwości-zostaje zaburzona naturalna równowaga i odporność miejscowa- bardzo szybko dochodzi do wtórnych powikłań bakteryjnych, może być to namnożenie własnej flory lub zakażenie bakteriami zewnętrznymi-często pojawia się łojotok, powodując jeszcze większe podrażnienie. Po jakimś czasie trwania takiego stanu do lecznicy trafia zwierzak z całą paletą zmian skórnych. Powodzenie kuracji jest zależne od właściwego rozpoznania zarówno przyczyny podstawowej jak i wtórnych powikłań. Leczenie jedynie wtórnych powikłań nie da efektu, problem będzie powracał. Leczenie jedynie choroby podstawowej bez pochylenia się nad powikłaniami jest błędem. W przypadku chorób przewlekłych skóry lub chorób przewlekłych przebiegających ze zmianami skórnymi jak np. endokrynopatie, choroby autoagresywne, czy choćby alergie poza leczeniem przyczynowym trzeba opracować sposób zapobiegania wtórnym powikłaniom. Metody postępowania często są opracowywane indywidualnie dla każdego pacjenta w zależności od jego reakcji i potrzeb. Trzeba również zapewnić prawidłowa regeneracje skóry i sierści. Wszystkie te kroki są niezbędne do skutecznego wyleczenia, czy zapewnienia komfortu życia pacjenta i jego właściciela.


Zwierzęta mające skłonności do schorzeń skóry


Wśród psów i kotów jest wiele mających rasowe skłonności do schorzeń skóry. Wiedza na ten temat i odpowiednie postępowanie może pomóc w szybkiej diagnozie, uchronić przed wtórnymi powikłaniami, złagodzić skutki, czy spowolnić chorobę.

Przykłady skłonności rasowych do chorób skóry lub chorób przebiegających ze zmianami skórnymi:

  • Owczarek niemiecki – alergie, zapalenie mieszków włosowych, powracające powierzchowne ropne zapalenie skóry, ostre zapalenie skóry, głębokie zapalenie skóry owczarków niemieckich, łojotok pierwotny, przetoki około odbytowe, choroby immunologiczne.
  • Jamnik – alergie, dysplazje mieszków włosowych, łysienie, zaburzenia pigmentacji, zapalenia krawędzi małżowin usznych, łojotok pierwotny.
  • Buldog francuski – alergie, zapalenie skóry fałdów, sezonowe łysienie skóry boków.
  • Bokser – alergie, nadczynność nadnerczy, niedoczynność tarczycy, sezonowe łysienie boków, nowotwory.
  • West highland white terier – alergie, łojotok pierwotny, rybia łuska.
  • Koty perskie – grzybice, idiopatyczne zapalenie skóry twarzy, łojotok pierwotny, guzy skóry.
  • Dewon rex – wrodzona hipotrichoza, zapalenie skóry na tle mallasezja.